kółeczko

Na stole suche wafle, kubki po herbacie i czajniczek, który dostałam na osiemnaste urodziny od Łukasza i Karoliny.

Wszystko, co miałam zrobić po kolacji – leży niezrobione, ja leżę przytłoczona tym nierobieniem, na ósmym i siódmym piętrze sąsiedniego bloku znów ciemno we wszystkich oknach.

Weszłam na stronę Bohatera, poszukać obrazka o tym, jak się czuję. Zasadniczo mamy z Bohaterem zbieżne odczucia, szczególnie w kwestii siebie, a jak zobaczę obrazek z moim uczuciem to już nie wydaję się sobie taka śmieszna i żałosna. Myślę sobie wtedy, że skoro inni tak mają, to może… Właściwie nie wiem, co. Jakoś raźniej. Może dwoje – ja i bazgroł – jesteśmy tak samo śmieszni i żałośni z tym uczuciami.

Weszłam, nie znalazłam.

Ale coś przebiło się przez watowane pięciometrowe kokony, jakie wokół siebie tworzę zajmowaniem myśli błahostkami, zaglądaniem w cudze głowy, czytaniem do niczego mi niepotrzebnych rzeczy, szumem i tłem, które muszą być, inaczej myśl o śmierci mnie zabije.

Przez tę watę będąc w środku jestem jednocześnie na zewnątrz i nie mam do siebie dostępu, opieram się na pogłoskach. Wkładanie sobie palców pod skórę i zaglądanie, co tam jest w środku jest najbardziej przerażającą rzeczą, jaką można sobie zrobić, bo tam nie ma nic oprócz mięsa i kości, a (ta) świadomość jest mało lajfstajlowa. A jednocześnie nie można robić nic innego, jeśli ma być po mojemu. Nie wiem, czy z sensem, czy wartościowo, czy na tym właśnie polega tzw. prawdziwe życie. Nie wiem, ale inaczej, czyli z dala od krawędzi nie można. Tylko zadomowienie się tu da mi całą przestrzeń przepaści, ziemię, niebo i urwisko. Może nawet drzewo.

Dystans subatomowy. Blogonotki, których potrzebuję.

Chcesz herbaty?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s