Miesiąc: Lipiec 2015

rumieńce

Umiejętność razem z chęcią. Brak wstydu. Poczucie sensu i potrzeba. Konieczny nadmiar, wymagane przerzutnie.

Jak wtedy, gdy chodziłam nadwiślanymi bulwarami,

  • jesienią i wiosną
  • a zimą
  • patrzyłam z góry na białą rzekę.

Wiedzieć, kiedy boję się najbardziej i czego. Patrzeć uważnie. Patrzeć, jak się goi i jątrzy jednocześnie.

Reklamy

czereśnie

Trochę szczypie mnie język. Te owoce są niestosowne, dziś 13 stopni i porywisty wiatr. Do tego Król.

Rozgryzam, skórka pęka, wodnisty sok i pestki. Szybko mnie męczą opisy i narracje, ostatnio wolę serie, dobieranie się do świata chwila po chwili, przeżycie w przeżyciu przeżycia. Gdy tak prowadzić będę ten podział, znajdę się w wieczności. Słońce przez liście, wnętrze dłoni.