Miesiąc: Czerwiec 2013

JLB/SK

„Somos nuestra memoria, somos ese quimérico museo de formas inconstantes, ese montón de espejos rotos”.

– Jorge Luis Borges

Wspomnienie utrwala się w głowie i jest w stanie w niej pozostać aż do śmierci. Pamięć długotrwała oznacza więc zmiany w samej strukturze mózgu. (…) Kiedy zapamiętujemy obrazy, zmienia się struktura neuronów. A powiązania między neuronami określają z kolei nasze uczucia i nasze zachowanie.
Tak oto wspomnienia formują osobowość, jakby miniony czas zastygł w naszej głowie.

– Stefan Klein, Czas. Przewodnik użytkownika

Reklamy

point

Wyobraź sobie kropkę. Małą. Czarną. Widzisz ją tylko czasem i tylko kątem oka. Jak się na niej skupić, to ucieka w przestrzeń — bystra, nieuchwytna. Wiesz, że tam jest, ale nie umiesz się jej przyjrzeć, bo nie można spojrzeć wprost w zewnętrzny kącik ani na linię wodną, wszyscy mamy martwe pola.

W tych martwych polach kropka jakby rośnie, a może się dzieli, jak jednokomórkowe organizmy, rozmnaża przez pączkowanie i któregoś dnia zauważasz, że masz je już trzy. Dziwne, nieprzyjemne jak czyjś wzrok na plecach wrażenie. Jeśli odwrócisz się odpowiednio szybko, wygrasz.

Ale nigdy nie odwracasz się odpowiednio szybko.

Tymczasem ona jest. Porusza się czasem tak prędko, że zostawia za sobą smugę. Czarny chemtrail twojego umysłu, szczególnie, kiedy się czymś zmęczysz psychicznie, kiedy na przykład cały dzień markujesz czynności, piszesz jakiś dokument, jakiś życiorys, zajmujesz się jakimiś nieistotnymi sprawami innych ludzi, dla innych ludzi — żeby tylko nie myśleć o sobie i całą energię skupiasz na tym: żeby nie.

Bo jak myślisz akurat o sobie, to chce ci się rzygać, ale tak każdą komórką ciała i jest to uczucie niepokojące, bo ma autodestrukcyjny pogłos, a ciebie nigdy nie było stać na takie skrajności i szczerze mówiąc wolałabyś, żeby tak zostało.

W końcu wracasz do domu.
I zastanawiasz się, czy to wszystko nie dzieje się przypadkiem dlatego, że dawno nie było Doctora Who.