substancja

Skopiowałam przez ostatnie dwa popołudnia wszystkie 266 notek ze studia-ziew. Stąd nowe linki na belce. Docelowo ma tu się pojawić cała moja „produkcja”, od 2004 albo 2006 roku, jeszcze nie wiadomo, jak daleko posunę się we własnym ekshibicjonizmie (jest coś niemoralnego w czytaniu zapisków z czasów, gdy się miało lat siedemnaście).

Nie wiem, co czuje człowiek, który uświadamia sobie, że od dziewięciu lat pisze bloga. Nie myślałam o tym. Pomyślałam: za pół roku kalendarzowo, a za rok faktycznie – będzie dziesięć. Od piętnastu piszę swoje życie w ogóle, mam stosy dzienników w domu. Oczywiście, że nie wynika z tego nic poza tysiącami zapisanych stron, wprawki, wprawki, wyprawiona skórka. Jestem obcykana z rzemiosłem jak mało kto. Pytanie, co to za rzemiosło.

Gdy przerzucałam te notki nie zagłębiałam się w nie, ale siłą rzeczy co nieco mi się w oczy rzuciło. Mianowicie, że jestem z siebie wiecznie niezadowolona i piszę na blogu właściwie wtedy, kiedy muszę sobie, kolokwialnie mówiąc, nawrzucać. Nic nie piszę o szczęściu (chyba, że między wierszami), o sukcesach, o wszechogarniającym szczęściu, którego się doświadcza, kiedy słyszy się po przebudzeniu to jak dobrze, że tu jesteś i wie się, że nie chodzi o to, że jest miło, fajnie czy sympatycznie.
Ze smutkiem nie jest mi do twarzy, znacznie lepiej wyglądam uśmiechnięta, ale gdzieś tam w środku myślę, że jestem smutna domyślnie i nic się z tymi ustawieniami nie da zrobić, stąd i blog taki melancholijny – bo ja taka jestem, i to widać, i to jest mną.

J. mówi, że jestem v2.0, czyli że upgrade, cóż może nam się w życiu przytrafić lepszego niż upgrade. Uważam, że spanie. Na które dzisiejszej nocy jest mało czasu, właśnie dlatego, zamiast robić, co powinnam piszę sobie metanotkę na bloga. Taką bez puenty, za to pierwszą, w której linkuję to, co napisane zostało tego samego dnia, z tym, że lata wcześniej.

było. póki nie minęło [2010, 2009]
141 prokrastynacja stosowana, nie chce mi się pisać*
056

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s