Miesiąc: Maj 2013

patologia

Mieszkanie zawalone jest książkami. Dosłownie, pod ścianą stoi, niech policzę… 19 kartonów, pod biurkiem 4. Półek na razie nie mamy. Rozmawiamy o moich nadciągających nieubłaganie urodzinach. On wpadł na jakiś wspaniały pomysł, ale ja mam lepszy.
– Kupisz mi drugą część Twojej twarzy jutro Maríasa – mówię.
– A gdzie jest pierwsza? – pyta mnie, uśmiechając się lekko.
– No… gdzieś tu – odpowiadam.
– To ja nie wiem. Dostaniesz drugą, będziesz szukać pierwszej, narobisz bałaganu, w którym zgubi się ta druga, a potem przy trzeciej to samo. Nie wiem, nie wiem… – kręci głową na boki.

Tak więc nie wiadomo, może nie dostanę już nigdy żadnej książki.
Tymczasem kupiłam sobie z siedem nowych. Jeszcze nie przyszły, ale już nie ma ich gdzie położyć.

tsundoku

(tsundoku trochę jak tsunami)

było. póki nie minęło [2011]
207

Reklamy