Miesiąc: Grudzień 2011

226

Uważaj na siebie jutro, powiedziałam mu wczoraj. (Jakubowi).
Jesteś bardziej skryta, zauważył.
Jesteś rudość i zieleń. Jesteś niebieski i ambiwalencja, powiedziałam.
Omińmy Wisłę z kaczkami. (Zapomniałam, pamiętam, co dobre).
Piosenki. Muzyka. Chodź, opowiem Ci wszystko.
Wracam do domu, biorę prysznic i siadam do komputera.
W jednym, spójrzmy na to jasno, celu.
Dlaczego, że wstajesz o 6.30 nie powiedziałeś mi wcześniej.
Bo nie chciałabyś ze mną rozmawiać, a ja lubię te nasze rozmowy.
Dlaczego?
Bo coś mi przypominają.
Dziwnym nie jest, myślę następnego dnia (dziś) w tramwaju linii 16 jadącym przez most Gdański.

.
Rano gorące mleko z łyżką miodu, szarlotka, kubek kawy.

.
Tęsknię za Tobą. Chcę Cię poznać.