Miesiąc: Grudzień 2010

171 razem daje 9. 9 po chińsku to dobrze.

Zupełnie niechcący zostałam nygusem, sylwestra spędzam z rodzicami, w domu, przy dobrym jedzeniu i rozsądnej ilości alkoholu, co nijak zgrywa się z tradycją, przyzwoitością i szacunkiem zarówno dla wieku mojego, jak i ich.

Inna sprawa, że bycie w domu ma tę cudowną zaletę, że jest tu mój, mój, najmojszy pokój i mogę się zamknąć na końcu korytarza i mieć w dupie absolutnie wszystko. (No, prawie).

.
Sobie życzę mniej psychopatów, jeszcze lepszych przyjaciół i więcej pieniędzy.

A Wam szczęśliwej jedenastki!

Reklamy