Miesiąc: Wrzesień 2010

160 Szanowny Panie Boże,

w związku z trwającym jesiennym przesileniem, nadchodzącym początkiem roku akademickiego, przeprowadzką, koniecznością rozliczenia poprzedniego roku akademickiego, spadającą podkolanówką, brakiem planu zajęć, chronicznym brakiem pieniędzy i równie chronicznym brakiem chęci do zajmowania się formalną stroną życia, związkowymi rozterkami, zamieszkaniem z dwiema dobrymi koleżankami (co oznacza permanentny lęk przed spieprzeniem znajomości), martwieniem się o rodziców i młodszą siostrę – proszę o wyłączenie mi mózgu. Chociaż na dzień.

W przeciwnym wypadku zwariuję.

Kłaniam się,
P.

Reklamy