Miesiąc: Luty 2010

131 czas bez sensu

Szukam własnej przestrzeni, śpiewam piosenki w głowie, tylko do i tylko dla Ciebie, czuję się mało produktywna, mało czytam.

Wkurwiam się. Co tydzień mam nowy i lepszy plan, tylko ten na studiach trochę niewydarzony, ale paradoksalnie być może właśnie dzięki tym okienkom przetrwam. Właśnie zjadłam pół grahamki i jest mi niedobrze z przejedzenia. Potrafię zapomnieć o odpaleniu thunderbirda. Potem odpalam i okazuje się, że właściwie nie było po co.

Przynajmniej nie płaczę bez powodu i chyba poprawiają mi się (tfu tfu) włosy.

Harder, better, faster, stronger

Reklamy