Miesiąc: Sierpień 2009

091 hello, stranger

deszcz, który budzi i usypia, krążki wafli ze złotym miodem, a później ślimaki na płocie. małe skorupki, większe skorupki. potem staję się małą złośliwą dziewczynką, jednak chyba rozmiękczoną tym, że zdjąłeś z mojej szyi łańcuszek.

w Warszawie pada deszcz, biegnę po bilety, kupuję gruszkowe mydło pod prysznic, przetrzebiam szafkę w poszukiwaniu ubrań, kroję pomidory i cebulę. wreszcie siadam przy herbacie z cytryną, cztery okrągłe tabletki, jedna zielona.

szukam sposobu na przetrwanie.

Reklamy

090

26 sierpnia 2009
» 090

przewróciło się?
niech leży.

089 jakby mi kto lat odjął

nie to, żebym miała ich znowuż tak wiele, żeby było co odejmować, ale jak kupiłam czarne trampy, takie niegrzeczne z wyglądu i je założyłam, poczułam się jak zbuntowana nastolata, wino w krzakach i te sprawy. no, ale w trampach podreptałam do pracy, a jak wróciłam, okazało się, że mam dziurę w pięcie. dawno takiej nie miałam. kara za bycie dużą dziewczynką.

bo bycie dużą dziewczynką musi mieć swoją cenę, skoro można z tej okazji siedzieć w ciemną noc w otwartym oknie i nie nasłuchiwać, czy rodzic pokrzykuje, że cośtamcoś, można kłaść się na podłodze w odległym mieszkaniu, pić piwo z chłopcem o zielonych oczach, patrzeć sobie rano jednym otwartym oczkiem na jego uśmiechniętą twarz, nie wychodzić z łóżka przez godzinę po przebudzeniu i nie martwić się o powroty. powroty są zbędne, liczy się ciepło rąk na podbrzuszu, kojących ból, kwitnący fraktalami tylko dlatego, że jest się dużą dziewczynką.

bluzki tylko z dekoltami, obcięłam włosy, Marysia wyjechała, Aga jeszcze nie wróciła.