Miesiąc: Maj 2009

063

właśnie przytachałam kolejne cztery tysiące zdjęć.

ze skrajności w skrajność.

like it!

Reklamy

062

liczę godziny do wieczora. wieczorem położę się spać. póki co opisałam cztery tysiące zdjęć, wzięłam prysznic i zrobiłam śniadanie, do śniadania herbatę.

gdzieś o trzeciej w nocy pomyślałam: tyle razy pisałam, że zaczynam od nowa, a teraz… nagle to się dzieje.

061

rozkoszuję się prawie-zimną kawą, deszczowym piątkiem i kilkoma odcinkami Desperate Housewives, które czekają na mnie na pendrivie.

nikt nie woła, można oglądać.